Relacja i galerie z trójmiejskiego zlotu

15.10.2012 | Piotr Szewczun

Gdańsk jawił się do tej pory na mapie Polski jako jedyne tak duże miasto, które nie gościło na swoich terenach kibiców Realu Madryt z całego kraju. A jeśli dodamy do tego Sopot, bo w rzeczywistości zlot rozbity był między te dwa miasta, to przed oczami staje nam wstrząsająca statystyka - to już XIII Oficjalny Zlot Kibiców Realu Madryt i dopiero pierwszy na północy Polski!

Ale Trójmiasto doskonale zrekompensowało wszystkim sympatykom Królewskich tak długi czas oczekiwania. No, może poza pogodą, bo ta mogła być nieco lepsza, choć temperatury jak na początek października i tak były znośne. XIII Oficjalny Zlot zainaugurowaliśmy - tradycyjnie już - sobotnią imprezą integracyjną w gdańskiej kręgielni MK Bowling. Spora grupa madridistas, zarówno przybyła z najdalszych zakątków kraju nad Wisłą jak i tych miejscowych, zasiadła do rozmów o pośrednim celu ich podróży do Gdańska - zbliżającym się wielkimi krokami el Clásico. Rozmowy przy akompaniamencie zbijanych kręgli i kuflów z napojami wyskokowymi potrwały do północy. Po tym czasie chętni integrowali się już we własnym zakresie.

Nie było wiele czasu na sen, bo w niedzielę w samo południe rozpoczął się kolejny stały element wszystkich zlotów, czyli zawsze chętnie rozgrywany turniej piłkarski. Do zawodów - w lepszej lub gorszej formie po sobocie - stanęło dziewięć zespołów. Ze względu na to, iż do dyspozycji mieliśmy dwa boiska, wszystko poszło szybko i sprawnie. Walki i emocji na murawie było być może więcej niż na Camp Nou, a zwycięzcą turnieju został zespół na co dzień promujący zdrowy tryb życia, czyli Szalone Promile. Ostatni gwizdek w finale naszego turnieju zabrzmiał na trzy godziny przed pierwszym gwizdkiem w Barcelonie, więc każdy z uczestników miał czas, aby przygotować się do tego co najciekawsze.

W sopockim Złotym Ulu od godziny 19:50 blisko dwieście osób przeżywało emocje związane z meczem i głośno dopingowało Real Madryt, który wywiózł z Camp Nou punkt mogący oznaczać o wiele więcej.

Trójmiasto potwierdziło swój ogromny potencjał. Mamy nadzieję, iż zlot będzie bodźcem dla miejscowych fanów Królewskich do częstszych spotkań przy okazji meczów zespołu ze stolicy Hiszpanii. Był to pierwszy zlot na Pomorzu, ale zapewniamy, że nie ostatni.

Impreza integracyjna na kręgielni

Halowy turniej piłkarski

Wspólne oglądanie meczu

Linki do ściągnięcia zdjęć znajdują się tutaj.